Artykuł opublikowany pod adresem:     http://gigawat.net.pl/article/articleprint/544/-1/53/

Zaskakująco duże zainteresowanie. Wyścig po “Dolną Odrę”


Informacje Numery Numer 06/2005

Tego nie pamiętają najstarsi pracownicy resortu Skarbu Państwa, by o zakup jednej polskiej elektrowni starało się aż dziewięciu poważnych inwestorów, zarówno z kraju, jak i zagranicy. Rzecz dotyczy Zespołu Elektrowni Dolna Odra z siedzibą w Nowym Czarnowie.

Zaskoczenie jest tym większe, że próba sprzedaży elektrowni dwa lata temu zakończyła się niepowodzeniem z powodu zbyt niskiej ceny proponowanej przez niezbyt liczne grono oferentów. Teraz wszystko wskazuje na to, że bój o ZEDO będzie zacięty, a prostą konsekwencją tego stanu rzeczy powinna być atrakcyjna dla Skarbu Państwa cena. Zwłaszcza że o zakup akcji tej jedynej na północy Polski elektrowni zawodowej starają się zarówno starzy, jak i nowi gracze na polskim rynku.

Są dwa podmioty polskie: kontrolowana już w całości przez Electrabela Elektrownia Połaniec SA i należące do PSE Elektrownie Szczytowo-Pompowe SA, które wcześniej zabiegały o inkorporację “Dolnej Odry”, traktowanej jako zaplecze krajowego systemu elektroenergetycznego w wypadku hipotetycznej awarii. Jest też czeski CEZ, który od jakiegoś już czasu nie kryje, że chce z Polski uczynić obszar naturalnej ekspansji. Hiszpanię reprezentują aż dwie potężne firmy: Iberdrola, która po nieudanej próbie zakupu grupy G-8 równolegle zabiega zarówno o “Dolną Odrę”, jak i o PAK, oraz Endesa. Wśród chętnych jest także włoski Enel oraz aż trzy firmy niemieckie: RWE, który kontroluje już warszawski Stoen oraz dwie mniej znane firmy: PCC AG oraz OstElektra GmbH. Najmniej wiadomo o tej ostatniej firmie, dlatego też analitycy spekulują, że może być powiązana kapitałowo z - nieobecnymi pod własną marką w tych rokowaniach - takimi potentatami, jak E. ON lub Vattenfall.

Petro Carbo Chem (PCC) AG z Duisburga w Zagłębiu Ruhry to stosunkowo młoda międzynarodowa grupa, działająca głównie w sektorze ciężkiej chemii i energetyki oraz logistyki nie tylko w Niemczech, ale poprzez swoje spółki-córki w Polsce, Finlandii, Czechach, Rosji i na Ukrainie. Na rynku polskim PCC obecna jest od 1994 r., a w 1998 r., z firmy handlowej przekształciła się w również firmę produkcyjną, stając się właścicielem instalacji produkcyjnych na terenie Zakładów Chemicznych Blachownia w Kędzierzynie Koźlu. W rok później otrzymała koncesję na obrót energią elektryczną, a następnie na handel na rynkach międzynarodowych. W 2003 r. PCC SA w Gliwicach otrzymała również koncesję na obrót paliwami gazowymi, w tym także na handel zagraniczny gazem ziemnym.

Obecnie w skład grupy PCC w Polsce wchodzą: Zakłady Chemiczne Rokita SA w Brzegu Dolnym, PCC Energy SA Chorzów, PCC Cargo SA Katowice, Synteza SA Kędzierzyn Koźle, Kopalnia Piasku Szczakowa SA (największa kopalnia tego surowca w Europie, z własnym parkiem wagonów i lokomotyw znanym już na torach Unii Europejskiej), a także spółki z o.o.: Węglopochodne i Sped-Kol w Kędzierzynie Koźlu.

Ta ostatnia może być przysłowiowym “czarnym koniem” walki o “Dolną Odrę”, jako że moce wytwórcze w obrębie energetyki bardzo by się jej przydały do kompletu aktywów w Polsce. Jeśli dodamy, że w planach inwestycyjnych ZE Dolna Odra znajduje się budowa dwóch bloków parowo-gazowych zasilanych przypuszczalnie gazem sprowadzanym gazociągiem z okolic Bernau, a także budowa własnego portu węglowego, który pozwoliłby na import węgla drogą morską z kierunków nieobecnych do tej pory na polskim rynku. To właśnie ten zakład wydaje się dla PCC niemal idealnym “brakującym elementem” i niezbędnym ogniwem. Dlatego też ten oferent może zaproponować znacznie wyższą cenę niż pozostali.

Liczbą chętnych na ZEDO zaskoczona jest także poznańska spółka DGA SA, pełniąca rolę doradcy prywatyzacyjnego Ministerstwa Skarbu Państwa. Wprawdzie zakładano, że oferta spotka się z dużym oddźwiękiem, ale nie sądzono, iż będzie on aż tak wielki. To właśnie eksperci z DGA odradzali stanowczo MSP próbę sprzedaży “Dolnej Odry” poprzez giełdę obawiając się, że z uwagi na zakrojony na szeroką skalę i szacowany na 3,5 mld zł ambitny program inwestycyjny oraz fakt, iż tylko 42% mocy wytwórczych objęta jest kontraktami długoterminowymi, trudno będzie znaleźć drogą oferty publicznej pożądanego inwestora. Dlatego też zdecydowano się na publiczne zaproszenie do rokowań, licząc na znalezienie w ten sposób strategicznego partnera, który nie tylko wdroży ambitny program inwestycyjny, ale także poszerzy dotychczasowe grono odbiorców energii elektrycznej oraz ułatwi dostęp do atrakcyjnych źródeł finansowania. Elektrownia, której kapitały własne wynoszą ok. 0,8 mld zł, od trzech lat uzyskuje stabilne przychody na poziomie 1,2 mld zł, jednak zysk netto waha się zależnie od roku na poziomie od 5 do 21 mln zł. Właśnie racjonalizacja i ograniczenie kosztów produkcji będzie także najpilniejszym zadaniem przyszłego właściciela.

Trzy w jednym
Zespół Elektrowni Dolna Odra tworzą trzy elektrownie: Elektrownia Dolna Odra SA w Nowym Czarnowie koło Gryfina, zbudowana w latach 70.; poszczególne jej bloki przekazywane były do eksploatacji w latach 1974-1977. Dolna Odra jest konwencjonalną elektrownią blokową z otwartym układem chłodzenia. Dysponuje mocą elektryczną 1742 MW i mocą cieplną 100 MWt. Elektrownia produkuje energię elektryczną do krajowego systemu elektroenergetycznego oraz zasila w ciepło miasto Gryfino. Jest to zakład stosunkowo nowoczesny, przyjazny dla środowiska naturalnego. Przyjęte w nim rozwiązania techniczne i technologiczne - zmodernizowane bloki energetyczne, wysokosprawne elektrofiltry, instalacje odsiarczania spalin, oczyszczalnie ścieków - zapewniają spełnienie wszystkich obecnie obowiązujących norm w zakresie ochrony środowiska.

Elektrownia Pomorzany w Szczecinie została zbudowana w latach 1936-40. Po odbudowie ze zniszczeń wojennych została ponownie oddana do eksploatacji w 1961 r. Moc elektryczna osiągalna w tej elektrowni wynosi 127 MW, a cieplna 430 MWt. Elektrownia dostarcza energię cieplną do sieci ciepłowniczej Szczecina. Posiada zmodernizowane dwa bloki energetyczne, dla potrzeb których zbudowano unikatową w skali światowej instalację jednoczesnego odsiarczania i odazotowania spalin z wykorzystaniem akceleracji wiązki elektronów. Metoda ta bazuje na polskiej myśli naukowo-technicznej i japońskiej technologii.

Elektrownia Szczecin w Szczecinie działa od 1913 r. Po II wojnie światowej jej eksploatację rozpoczęto w 1947 r. Przez kolejnych 10 lat prowadzono gruntowną modernizację polegającą na wymianie podstawowych urządzeń. W latach 90. dokonano w dwóch kotłach Pauker wymiany palników na niskoemisyjne oraz zabudowano nowoczesne wysokosprawne elektrofiltry. W grudniu 2000 r. uruchomiono nowoczesny, wysokosprawny turbozespół upustowo-kondensacyjno-cieplny, który pracuje w skojarzeniu. Jest on przystosowany do ewentualnej współpracy z planowanym blokiem parowo-gazowym. Moc elektryczna osiągalna w Elektrowni Szczecin wynosi obecnie 88 MW, a moc cieplna 220 MWt.

6 procent
ZEDO SA należy do największych w kraju producentów energii elektrycznej i cieplnej. Dysponując mocą elektryczną 1957 MW i mocą cieplną 750 MWt zajmuje piątą pozycję wśród krajowych przedsiębiorstw energetyki zawodowej i szóstą lokatę wśród producentów ciepła, z 6% udziałem w polskim rynku energii. Dwa spośród trzech wchodzących w jego skład zakładów -Elektrownia Pomorzany oraz Elektrownia Szczecin - produkują głównie na rynki lokalne. Trzeci - Elektrownia Dolna Odra - jest elektrownią systemową produkującą na potrzeby krajowego systemu. Jest to jednocześnie pierwszy zakład w polskiej elektroenergetyce, w którym od kilku już lat z powodzeniem stosowane są do nadzorowania pracy kotłów tzw. sieci neuronowe.

Popiół na eksport
Gips pochodzący z instalacji odsiarczania spalin w całości wykorzystywany jest przez lokalnych producentów materiałów budowlanych i wszelakich gładzi szpachlowych. Natomiast suchy popiół eksportowany jest do Niemiec do celów budowlanych oraz wykorzystywany w budownictwie drogowym w kraju, a tzw. mikrosfery stanowią jeden z komponentów przy produkcji m.in. osłon termicznych dla kosmicznych wahadłowców. ZEDO SA z uwagi na swoje położenie na granicy polskiego i niemieckiego systemu elektroenergetycznego, powiązanie z 400-tysięczną aglomeracją miejską i dużym ośrodkiem przemysłowym jest, i nadal będzie, ważnym ogniwem nie tylko dla polskiego, ale i tworzącego się europejskiego sytemu elektroenergetycznego, zapewniając bezpieczeństwo energetyczne w tej deficytowej w zawodowe źródła energii części regionu Europy. Powodzenie tych planów będzie zależeć od starannego wyboru inwestora i precyzyjnego sporządzenia umowy prywatyzacyjnej, a przede wszystkim konsekwentnego nadzoru nad skrupulatną realizacją wszystkich jej zapisów.

Dokończenie znajdziesz w wydaniu papierowym. Zamów prenumeratę miesięcznika ENERGIA GIGAWAT w cenie 108 zł za cały rok, 54 zł - za pół roku lub 27 zł - za kwartał. Możesz skorzystać z formularza, który znajdziesz tutaj

Zamów prenumeratę




| Powrót |

Artykuł opublikowany pod adresem:     http://gigawat.net.pl/article/articleprint/544/-1/53/

Copyright (C) Gigawat Energia 2002