Artykuł opublikowany pod adresem:     http://gigawat.net.pl/article/articleprint/837/-1/69/

Powrót do Nigerii


Informacje Numery Numer 10/2006

Polacy będę nadzorować w Nigerii budowę elektrowni gazowej dostarczanej przez Chiny. Wszedł w życie kontrakt na budowę elektrowni Omotosho (Omotosho Power Plant) w Nigerii o sumarycznej mocy gwarantowanej 335 MW.

Na obszarze ponad 11 ha zostanie zainstalowanych 8 chińskich turbozespołów gazowych typu PG 6581B, pracujących w cyklu prostym, każdy o mocy gwarantowanej po 41,875 MW, a wyprodukowanych w Chinach na licencji General Electric. Kontrakt na budowę elektrowni został podpisany pomiędzy: National Electric Power Authority of Federal Ministry of Power and Steel of Federal Republic of Nigeria (NEPA) oraz największym chińskim koncernem energetycznym China National Machinery & Equipment Import & Export Corporation (CMEC) i jest realizowany w oparciu o kredyt rządu chińskiego. Budowa elektrowni trwać będzie 27 miesięcy. Za realizację kontraktu ze strony nigeryjskiej jest odpowiedzialna firma Power Holding Company of Nigeria Plc. (PHCN), która zorganizowała międzynarodowy przetarg na konsultanta dla obsługi tego kontraktu.

Konsultantem zostało konsorcjum firm: BSPiR Energoprojekt Katowice SA z Polski (EPK) oraz Valenz Holdings Limited z Nigerii (VALENZ) występujące w tym projekcie pod wspólną nazwą EPKVALENZ. Do obowiązków Energoprojektu należy m.in: przegląd zapisów kontraktowych po kątem kompletności i zastosowanych standardów wyposażenia elektrowni, przegląd i opiniowanie wszelkich dokumentów dostarczanych stronie nigeryjskiej w ciągu całego okresu trwania kontraktu a zwłaszcza dokumentacji projektowej, monitorowanie dostaw wyposażenia elektrowni w tym także udział w testach fabrycznych, przeprowadzanie audytów systemów jakości w fabrykach przygotowujących dostawy, opracowywanie raportów, nadzór nad pracami budowlano-montażowymi, a przede wszystkim monitorowanie harmonogramu realizacji inwestycji oraz jakości wykonywanych prac.

„Energoprojekt” będzie także swojego rodzaju mediatorem i rozjemcą na wypadek, kiedy pojawiłyby się problemy i wątpliwości pomiędzy stroną chińską i nigeryjską, będzie też opiniował i zatwierdzał wystawiane przez stronę chińską faktury. Szczególnie istotny będzie nadzór nad przebiegiem prac rozruchowych i później nad eksploatacją elektrowni w okresie gwarancyjnym. Strona polska zapewnia także szkolenie personelu nigeryjskiego oraz menagementu zarządzającego pracą elektrowni.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, a nawet szczęśliwi, że to właśnie polskie biuro projektów o ponad półwiecznej tradycji, mające na swoim koncie wiele obiektów energetycznych w Polsce, Rosji, Europie na Bliskim Wschodzie, Azji i Afryce będzie nadzorowało budowę tej tak dla nas ważnej inwestycji – mówi Tunde O. Ajsomo – radca handlowy, minister pełnomocny Ambasady Nigerii w Polsce.

Prezes „Energoprojektu Katowice” - Andrzej Kowalski nie kryje, że sukces na nigeryjskim rynku w zdobyciu tego wartego okrągły milion dolarów kontraktu konsultingowego to przede wszystkim zasługa starannie dobranej strategii, opartej na dobrej współpracy z lokalnym partnerem. Nie sposób zresztą inaczej pracować, biorąc pod uwagę odległość, różnice kulturowe, a przede wszystkim to, że za partnerów przyszło mieć światowych gigantów. Trzeba bowiem w tym miejscu przypomnieć, że Nigeria to najludniejszy kraj Afryki liczący 3,5 raza więcej ludności niż Polska, zamieszkały przez 434 grupy etniczne posługujące się 395 językami.

Podobnego zdania jest także Patrick Ibe, reprezentujący Valenz Holdings Limited z Nigerii i wyjaśnia, że wspólnie z katowickim „Energoprojektem” jego firma zaangażowana jest w kolejne procedury przetargowe, mające na celu wyłonienie doradcy dla trzech kolejnych obiektów energetycznych podobnego typu o sumarycznej mocy 1 mln MWe.

- I mam nadzieję, że również i te przetargi wygramy – zapewnia Patrick Ibe.

Nie jest to pierwsza obecność polskich energetyków na „czarnym lądzie”. Przed blisko 40 laty pionierem, który elektryfikował Nigerię był inż. Jan Namirski z krakowskiego „Energoprojektu”.

Pierwsza grupa nigeryjskich inżynierów przyjechała już na szkolenie do Polski.

- Są bardzo otwarci, chętni do nauki, reagują bardzo żywiołowo i spontanicznie, angażują się bardzo mocno we wszystkie gry i zajęcia strategiczne – mówi Michał Hałas szef zespołu Project Menagement z gdańskiego Ośrodka Doradztwa i Treningu Kierowniczego prowadzący zajęcia z zarządzania projektami. Podkreśla, że prowadząc zajęcia z polskimi słuchaczami bardzo często ma problemy z „otwarciem” słuchaczy i nakłonieniem ich do interaktywnego udziału w zajęciach. Program pobytu i szkolenia przewiduje także zwiedzanie polskich obiektów energetycznych przede wszystkim tych zakładów, gdzie pracują już turbiny gazowe.

Dokończenie znajdziesz w wydaniu papierowym. Zamów prenumeratę miesięcznika ENERGIA GIGAWAT w cenie 108 zł za cały rok, 54 zł - za pół roku lub 27 zł - za kwartał. Możesz skorzystać z formularza, który znajdziesz tutaj

Zamów prenumeratę




| Powrót |

Artykuł opublikowany pod adresem:     http://gigawat.net.pl/article/articleprint/837/-1/69/

Copyright (C) Gigawat Energia 2002