O takiej, z prawdziwego zdarzenia, giełdzie ropy i produktów naftowych w Rosji mówiono już od dawna. Teraz słowo stać się ma ciałem. Propozycję jej uruchomienia wysunął 7 października, w dniu swoich urodzin, sam prezydent Putin, a wiadomo – solenizantowi, szczególnie takiemu, się nie odmawia, bo ani to grzeczne ani też rozsądne.